Obudziły mnie promienie słońca wpadające do mojego pokoju. "Grr musiałam wczoraj nie zasłonić okna jak kładłam się spać" pomyślałam. Leżałam na łóżku i właśnie sobie coś uświadomiłam... Mianowicie.... Tak ! W końcu dzisiaj ostatni dzień szkoły. Co prawda będę tęsknić za ludźmi z klasy( bo to 3 klasa i w ogóle , być może ich już nigdy nie zobaczę ), ale w duchu nie mogłam się doczekać na spotkanie z tatą i nowy rozdział w moim życiu. Jeszcze bardziej poprawiał mi humor fakt iż leciałam tam z najlepszą przyjaciółką, bo ona stwierdziła, że mnie samej za granicę nie puści. Tata nie miał nic przeciwko nawet cieszył się że będę miała z kim spędzić wakacje, bo on pracuje i nie wie czy będzie mógł wziąć urlop."Ehh uroki pracy architekta" Dobra wstawać chyba, bo dzisiaj ostatni raz zawitam w mury Gimnazjum im. Stowarzyszenia słowa pisanego i mówionego w Krakowie ( dop. aut. nie mam zielonego pojęcia czy takie Gim istnieje- wymyśliłam na szybko tą nazwę xd ) A od września zaczynam naukę w jakimś londyńskim liceum. Dobra muszę się szykować ! Otworzyłam całkiem oczy i spojrzałam za zegar. Wskazówki pokazywały godzinę 6:23- "Co tak wcześnie ?! Ja pierdziele teraz nie zasnę a zakończenie jest na 10 dopiero ... Super..." pomyślałam. Myśl Olu czym by tu zabić czas... Z ubraniem musiałam poczekać, bo nie chciałam wygnieść "galowego" stroju, a ubrania na lot znając życie ubrudziłabym od razu. Tak więc musiałam zostać w piżamie czyli czerwonych figach i czarnej koszulce na ramiączkach." Hmm mam gust nawet jak wybieram ubrania w ciemno, bo jestem zmęczona" zaśmiałam się cicho. Żadne zajęcie nie przychodziło mi do głowy. W końcu wzięłam z szafki nocnej laptopa. Włączyłam cicho piosenkę
Steven'a Curtis'a Chapman'a- Cinderella. Zalogowałam się na Twittera i Facebooka. Na tym pierwszym nie było nic ciekawego a na tym drugim miałam kilka powiadomień o zaczepkach -" Tym ludziom na prawdę się nudzi ... -.-' ''- czy o tym że zostałam oznaczona na zdj od " koleżanek" z klasy z podpisem jak to one nie będą tęsknić za nami. Moim zdaniem jest to żałosne,bo najpierw miesza Cię dziewczyna z błotem a potem opłakuje to że się nigdy nie zobaczycie. Weszłam jeszcze na chwilę na TT tam tylko Ian Somerhalder dodał nowe zdjęcie z Niną. Pewnie pomyślicie teraz że jestem tylko fanką jego i że nigdy go na oczy nie spotkałam. Otóż nie, mylicie się. Znam Ian'a, Ninę i Paul'a i całą resztę ekipy TVD osobiście. Teraz się pewnie zastanawiacie skąd. Otóż mój tata, dosyć sporo działa w różnych fundacjach m.in. w tej Ian'a. Wpłaca co roku duże sumy pieniężne. Którego razu tata dostał zaproszenie na spotkanie tej oto fundacji i zabrał mnie ze sobą. Tam właśnie poznałam Somerhalder'a i jego dziewczynę i dostałam od nich zaproszenie na plan "Pamiętników Wampirów" gdzie poznałam resztę. To było dawno jakieś 2-3 lata temu. " Dobra dosyć wspominek !" Weszłam jeszcze z nudów na portal plotkarski. Tam na głównej stronie bił po oczach nagłówek " ONE DIRECTION SKOŃCZYLI TRASĘ PO USA I UDAJĄ SIĘ NA URLOP DO LONDYNU" Przeczytałam ten artykuł. Dowiedziałam się z niego ile łącznie chłopaki zebrali pieniędzy za koncerty, ile ludzi było itp. itd... Szczerze mówiąc nie jestem ich wieeelką fanką. Nawet z tłumu pewnie bym ich nie poznała. Ba nawet nie umiem ich rozróżnić. Lubię ich muzykę bo wpada w ucho i tekst też jest dobry. Katniss podziela moje zdanie. Spojrzałam na zegarek i się przeraziłam . Była 8:30... Zdziwiło mnie że nikt nie przyszedł mnie jeszcze obudzić, jednak zerwałam się i pognałam do łazienki zabierając po drodze ubrania na zakończenie roku tzn. białą koszulę z krótkim rękawem ze zdobieniami w kształcie serduszek , czarną spódniczkę z falbanami sięgającą mi do połowy uda) oraz bieliznę. Po skończonym prysznicu założyłam na siebie ubrania (pomijając to że było mi widać wszystkie wczorajsze zadrapania), wysuszyłam włosy. Zdecydowałam się na lekkie loki zostawiając moją grzywkę (ściętą na bok) nietkniętą. Do tego delikatny makijaż czyli tylko przejechałam rzęsy tuszem i nałożyłam trochę brokatu na powieki. Po porannej toalecie wzięłam torebkę do której zapakowałam telefon, jakiś notes z długopisem i pomadkę. Na nogi ubrałam 5 cm białe szpilki z kokardkami z tyłu. Zeszłam na dół, tam byli wszyscy poza bratem Kat. Jeden mały szczegół przykuł moją uwagę a było to to iż moja przyjaciółka była jeszcze w piżamie.
- Dzień dobry wszystkim. Katniss czemu ty jesteś jeszcze nie gotowa skoro zaraz wychodzimy ?
- Czemu chcesz tak wcześnie wyjść skoro mamy dopiero na 11 zakończenie ? - spytała jedząc płatki
- Na 11 ?! Paul mi przez ostatni tydzień mówił, że ty mi przekazujesz że mamy na 11... Niech no ja go tylko zobaczę, to go Emma i nikt inny nie pozna... Ej mam pomysł !- krzyknęłam. Wzięłam spod zlewu dosyć duże wiadro, napełniłam je zimną wodą i skierowałam się do pokoju brata przyjaciółki. Po drodze oczywiście zdjęłam szpilki. Bez pukania weszłam do jego pokoju. Spał na łóżku ubrany tylko w szare bokserki z Chojrakiem, które sama mu kupiłam. Przyznaję, że ciało to on ma niczego sobie.Kiedyś byliśmy parą, ale nam nie wyszło i rozstaliśmy się w przyjaźni. Aktualnie pomagamy sobie w związkach. On już ma dziewczynę a ja jeszcze nie znalazłam swojej miłości. Dobra nie ważne, nie po to tu jestem... Najpierw zdecydowałam się na mniej drastyczne metody. Odstawiłam wiadro koło łóżka i wskoczyłam na nie. Zaczęłam skakać po jego łóżku jak na trampolinie. Paul coś mruczał pod nosem i starał się mnie zrzucić z łóżka.
-Wstawaj kocie ! Szkoda dnia na spanie !- krzyknęłam i dalej skakałam. Wymamrotał coś w stylu "wypierdalaj z mojego pokoju bejbe". Zeskoczyłam z łóżka i złapałam za wiadro. Zaczęłam nim bujać.
- Raz za mamusię , raz za tatusia i TRZY !!- cała zawartości wiadra znajdowała się teraz na łóżku Paul'a. On sam wyskoczył jak oparzony.
- Co jest kurwa ?!?! O to ty małpko ... Teraz szykuj się na zemstę - zaśmiał się złowrogo i rzucił się na mnie ...
Rozdział I napisany w rekordowym tempie . Zostawiam do oceny a teraz idę spać. Dobranoc. ; *
See you soon !
Wasza Alex !
Gdzieś już to czytałam .
OdpowiedzUsuńHmmm jestem pewna na 100%
Wiem ! U Ciebie na komputerze ! Haha moim zdaniem powinno być to dłuższe, ponieważ rozdział jest SUPER ale krótki.
Twoja Dreena ☺
Kocie to jest opowiadanie z mojego zeszytu tego o 1D a nie to z komputera. Dziękuje za miłe słowa . Następne rozdziały powinny być dłuższe. :)
UsuńNie nie jestem pewna, że z komputera .
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń